Szukaj

Droga do doskonałości

Bartosz, 21 lipiec 2019
Droga do doskonałości

Jak wszyscy dobrze wiemy, stosunkowo łatwo stworzyć nowe rzeczy, gdy pojawi się pomysł. Weźmy na tło biurko. Można rozejrzeć się po lokalnych dostawcach rur czy profili ze stali lub aluminium. Dobrać jakieś połączenia nierozłączne (spawanie, zgrzewanie) i rozłączne (śruby, wkręty). Do tego, nawet w każdym lepszym markecie budowlanym znajdziemy jakieś okleinowane płyty wiórowe - można pójść o krok dalej i owy materiał pozyskiwać bezpośrednio od producentów. To rozwiązanie jest jednak standardowe, typowe i dostępne dla wszystkich. Ostatnim działaniem jest połączenie powstałego stelaża z blatem, w jakiś sposób. Rozszerzeniem koncepcji może być jeszcze włożenie jakichś siłowników elektrycznych do nóg i „voila” - biurko jak się patrzy!

Jednak po pewnym czasie coś przestaje działać, coś zaczyna zawodzić i na owego twórcę spada odpowiedzialność, pytania oraz oczekiwania na rozwiązanie problemów.

Jak już na pewno zauważyliście, słowo jakoś nie pojawiało się przypadkiem. A to dlatego, że jakoś i jakość zupełnie nie idą ze sobą w parze. Chcąc uzyskać produkt bez wad, który nie zawiedzie nas przez naprawdę długie lata, należy przyjąć zupełnie inną strategię. Strategię, której nauczyła mnie kariera konstruktora oraz zdeterminowała wymagająca osobowość niepozwalająca na półśrodki.

Warto znać procesy, jakie muszą zajść, by otrzymać pełnowartościowy produkt, określić sobie jego klasę jakości oraz żywotność.

Pierwsza jest koncepcja, ta myśl, idea, która będzie towarzyszyła przez lata naszej pracy. Najlepsze jest to, że możemy ją modelować i zmieniać na lepsze przez cały czas, co właśnie jest rozwojem. Żeby zobrazować jak bardzo może różnić się koncepcja od finalnego produktu podzielę się z Wami pewną ciekawostką. Pierwsze biurko, jakie wyprodukowałem miało szklany blat oraz aluminiowy stelaż z profili. Porównajcie to sobie do produktów z aktualnej oferty i zastanówcie się jak zawiła, a zarazem ciekawa musiała być droga od jednego produktu do drugiego.

Kolejnym krokiem jest już wybór materiałów, najpierw na papierze, według szeregu pożądanych właściwości, następnie przez próbki i ich testy. Wykonywanie prototypów jest bardzo ważne, ponieważ nie wszystko da się przewidzieć na etapie projektowania, i choć modelowanie 3D znacznie to ułatwia oraz umożliwia analizę MES (wytrzymałościową), to i tak rzeczywistość zweryfikuje wszystko. Poprzez takie podejście pozwoliliśmy na ewolucję, która zmieniła się w rewolucję. Zweryfikowaliśmy wszystko, od połączeń blatu ze stelażem, poprzez różnych producentów komponentów LED, ładowarki indukcyjne, aż po siłowniki. Postawiliśmy na rozwiązania, które zapewnią trwałość i niezawodność, a przy tym wkomponują się w minimalistyczny design. I tak właśnie kawałek płyty MDF stał się blatem o złożonych kształtach, pokrytym szlachetnym lakierem, a kawałki stali ponadprzeciętnym stelażem elektrycznym, obsługiwanym telefonem.

Gotowe prototypy również przechodziły testy, które zdecydowanie przekraczały normy występujące w biurach czy w warunkach domowych. Dopełnieniem jest deklaracja CE, która zapewnia o pełnym bezpieczeństwie użytkowania.

Wszystkie te czynniki to etapy składające się na drogę, która daje nam biurka Deskwise spełniające najwyższe standardy. Ta droga, to droga do doskonałości, w której nie ma mety.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Zamawiam i płacę